Serdecznie witamy!

Serdecznie witamy wszystkich sympatyków dużych i małych czworonogów :) Zapraszamy na nasz profil na Facebook!

Jesteśmy dla Was od poniedziałku do niedzieli, oraz w święta w godzinach od 7:00 - 15:00

Zapraszamy :)

Strona jest codziennie aktualizowana

Nasze psiaki i kociaki do adopcji :-)

KOTY, KOTKI, KOTECZKI....


IZOLATKA










KOCIARNIA


RUDY



ZUZIA



MACIEJ



TOSIEK



ŁAPKA



BAJKA



KASIA



FIGA



INKA




SOMMER




FELA


FIONKA


PUMKA


MISTER


LUCJAN

Dostojny Pan, choruje na przewlekłą niewydolność nerek. Szuka kogoś dla którego podanie tableteczki czy kroplówki nie będzie stanowiło problemu. Lucuś jest miły, uwielbia mościć się na kolanach.


SELENA


NATAN


BURSZTYNEK

ŚPIESZMY SIĘ KOCHAĆ

Dzięki kampanii "Pokochaj staruszka" chcemy zwrócić uwagę na naszych seniorów - pokazać Wam, że można je pokochać. To równie radosne i wyjątkowe psy, które zasługują na to by żyć do końca szczęśliwie. Aby być przy człowieku, który je pokocha i otoczy opieką. Na miłość nigdy nie jest za późno....

Gotowe do adopcji - te duże jak i małe, weterani, młodzież, stateczne dorosłe :)


KAROLEK Och, Karol! Ten przesympatyczny, przyjacielski pies trafił do nas w bardzo złym stanie i choć rokowania nie były najlepsze on na przekór wszystkiemu "wylizał się" <3 Karolek uwielbia spacery, a każdym z nich się wręcz rozkoszuje! Jego kolejną pasją jest pływanie a czasem po prostu majestatyczne brodzenie w wodzie :) Jest niepoprawnym romantykiem, czułym i wiernym kompanem doceniającym każdą wspólną chwilę na łonie natury. To skromny, łagodny, wrażliwy i nienarzucający się pieszczoch, który ma swoje czułe punkty (za uszkami, boczki, szyjka...) Więcej Wam nie zdradzimy! Przyjdźcie i poznajcie Karolka, a on da Wam to, co jest najważniejsze i niewidzialne dla oczu...

PS. Karolek zamieszkuje boks numer jeden czyli ten praktycznie "na wylocie" ;-)


AGENT w typie Labradora. Czarny brylant wśród psów ;-) Potrzeba odważnych aby poskromić jego nieufną naturę.

SYLWEK! Że też nikt nie zakochał się jeszcze w tej powalającej urodzie WILKA ;)


ZIUTEK bardzo tęskni po powrocie z adopcji...


CZAREK dzielił budę z Florkiem, ale Florek pojechał do domu więc Czarek przeprowadził się do Ziutka. Teraz kolej na niego.



HUGO to 5-6 letni pies, który trafił do nas w czerwcu'17. Dał się poznać jako posłuszny, wierny, oddany i ufny psiak, co - zważywszy na jego dotychczasowe życie tułacza - może dziwić. Najwyraźniej jednak trafiał na swojej drodze na dobrych ludzi. A skoro teraz akurat trafił na nas, chcielibyśmy mu zafundować domek i człowieków na zawsze. Chłopak jest tego wart.


IGA jest u nas od kwietnia 2017 roku. Spokojna, łagodna i przyjazna sunia ciągle czeka i wypatruje.... Ostatnio (chyba pod wpływem HUGA, z którym dzieli kojec) nabrała pewności siebie. Jest już po sterylizacji, gotowa do adopcji.


BOSS w typie Owczarka Niemieckiego, liczy już sobie trochę wiosen ;) Gotowy do adopcji.


CZAPI beżowo-ruda piękność.


TINA powala uśmiechem :-) Przybyło jej lat i kilogramów.....


BOLO dzielił kojec z Leną ale chętnie przeprowadziłby się na "Swoje" ;) Bolo stał się nawet gwiazdą - jego portret zdobi kalendarz schroniska 2019 ;-)


SOKER kiedy do nas trafił był w fatalnym stanie: grzybica skóry, wyliniała sierść, "okulary" wokół oczu. Teraz SOKER jest we wręcz wystawowej kondycji: piękna, lśniąca, barankowata sierść, wypełnione boczki, radosne, pełne nadziei oczka... To wesoły, radosny, kochający spacerki psiak, zawsze gotowy do zabawy, zawsze otwarty, zawsze gotowy do "rozmowy", nigdy nie miewa humorów, nigdy się nie obraża, nigdy nie wstaje lewą łapą..... Uwielbia kąpiele w stawie i w schroniskowym baseniku. Cóż więcej trzeba do szczęścia?


PEPO - szczeka tylko na pokaz, a w rzeczywistości jest super łagodnym i przyjaznym psiakiem). Ma około 13 lat, lecz jest psem bardzo zdrowym, gabinet Pani weterynarz odwiedza tylko przy okazji obowiązkowych szczepień. Może Ty go pokochasz?


Na miłość nigdy nie jest za późno.. Poznajcie Mikę - bardzo łagodną, spokojną psią matronę. Jest idealnym towarzyszem dla ludzi, którym się nie spieszy.. Może to właśnie Ty ją pokochasz?


BOLEK to miły, łagodny, ale zwariowany psiak (energia go wręcz rozpiera). Jest młody - dajemy mu 6 latek, ale niestety miewa ataki padaczki. Szukamy więc dla niego odpowiedzialnego człowieka, dla którego podanie małej tableteczki raz dziennie, nie dyskwalifikuje psiaka.


FRANEK. Kilka dni przed STASIEM trafił do schroniska 15-letni FRANIO. Jego historia jest pewnie podobna do historii STASIA.... A FRANIO to również ślepy i głuchy, ale jak na swój wiek bardzo ruchliwy i radosny psiaczek. Żywe srebro :) Apetyt mu dopisuje - w sensie dosłownym i w przenośni. No cóż, jak to mówią: starość ma te same apetyty co młodość, tylko nie te zęby...


RINGO amstaff z interwencji gminy Ujazd, trafił do schroniska. Piękny od kilku dni koczował w lesie w Olszowej. Może ktoś poznaje psiaka? Szukamy właściciela...


SONIA dzieliła kojec z Lesiem który pojechał do domu. Szuka domu.


TOFIK trafił do schroniska na początku września. To 6,5-letni psiaczek dla jednych miły, sympatyczny i łagodny, dla innych wredny i warczący. Pewnie jest to kwestia zaufania - tym pierwszym TOFIK z tych czy innych względów zaufał, tym drugim jeszcze nie :) ale wszystko jest kwestią czasu. W każdym razie TOFIK jest gotowy do pójścia w świat i mamy nadzieję, że nie będzie długo czekał :)

NIE KUPUJ! - ADOPTUJ :)

:)


ROBEK starszy już pan.


HEKTOR z interwencji gminy. Po okresie kwarantanny będzie szukał domu.


LUNA wróciła z adopcji po dwóch miesiącach :( Zniknął uśmiech z jej pyszczka (zdjęcia sprzed feralnej adopcji), bardzo tęskni.... Kto przygarnie?



LATEK bardzo spokojny w starszym już wieku - miniaturka Szwajcarskiego Psa Pasterskiego :-)


ZYTA. Przed chwilą z ulicy Daszyńskiego w Sławięcicach przywieźliśmy do schroniska bardzo sympatyczną, starszą sunie ZYTĘ. Szukamy właściciela.



MISIEK & ŁATEK


STASZEK trafił do schroniska kilka dni temu z interwencji gminy Ujazd. Był w kiepskim stanie - właściwie nie było wiadomo, czy dożyje do rana. Ale dożył, mało tego, po kilku dniach otoczony szczególną opieką STASIU odżył - zaczął pić, jeść i okazało się, że umie chodzić i całkiem nieźle sobie radzi. Jest ślepy, głuchy... no cóż, starość nie radość, młodość nie wieczność...Taaak... Kilkanaście lat temu STASIU był pewnie puchatą kuleczką, która rozczulała, bawiła i rozśmieszała wszystkich. Teraz najwyraźniej stał się ciężarem i kłopotem, więc... Przykre to...